piątek, 4 marca 2016

stop, don't talk to me..

Hejka, trochę długo nie dodawałam posta, ale wiecie jak to jest szkoła, mnóstwo zajęć.. Ale to nie o tym, teraz postaram się, a nawet muszę dodać jeden post na tydzień. No to może na razie na tyle ze spraw "organizacyjnych" haha

A dziś chciałabym napisać posta o takim temacie, z którym spotykamy się na co dzień. Często słuchamy różnych opinii na swój temat i to w sumie dobrze, ale i też źle, bo niektóre z nich nie są nawet prawdziwe, są często mówione tylko po to, żebyśmy przestali w siebie wierzyć i przestali np. robić to co nam świetnie wychodzi. Opinie, które są obiektywne i szczere są w porządku, bo pomagają nam dostrzec co powinniśmy coś zmienić albo coś poprawić.Takie opinie, które nam pozwalają właśnie dostrzec różne rzeczy to od razu je zauważamy. Jednak kiedy słyszymy jakieś nazwijmy to po imieniu- bzdury to potem często zaczynamy w nie wierzyć,a to jest bezsensu. Zazwyczaj te osoby, które nam wytykają te rzeczy, które specjalnie nas dołują robią to żebyśmy popadli w jakieś kompleksy. A tak na prawdę nie powinniśmy mieć kompleksów, bo każdy z nas jest inny i przez to wyjątkowy; wiadomo, że jeśli chcemy coś zmieć w sobie, w swoim wyglądzie to powinniśmy działać.Nie powinniśmy aż tak bardzo też przyjmować ostrej krytyki do siebie, ogólnie nie powinniśmy się przejmować słowami, które nam się często nie podobają na nasz temat. Bo te osoby mówią to bo nie ukrywajmy nam zazdroszczą. Generalnie to musimy znać swoją wartość i być pewnymi siebie. Nasza wartość, to jacy jesteśmy to najważniejsze co mamy tak na prawdę.
Powiem wam, że wiem, że łatwo jest pisać że musicie być pewni siebie, a trudniej to zastosować; ale hello TY JESTEŚ JEDYNY/JEDYNA TAKI/TAKA NA ŚWIECIE. Trzeba zrozumieć swoją wartość, trzeba zaakceptować siebie i nie bać się innych opinii i się tymi  negatywnymi, nieodpowiednimi opiniami zbytnio nie przejmować.

Kiedy pokażemy innym, że znamy swoją wartość, że nie interesuje zbytnio nas ich zdanie albo może trochę inaczej, że nie przejmujemy się krytyką to tak na prawdę wtedy pokażemy że jesteśmy do góry, na samym szczycie.
W życiu nic nie jest pewne, ale jedyne czego my powinniśmy być pewni to siebie i to kim jesteśmy. 
Więc postarajmy się, wyznaczmy sobie cel, że przestaniemy się przejmować opinią innych, że zobaczymy i zrozumiemy jaką mamy wartość.

A teraz życzę wam wszystkim miłego weekendu, ale jeszcze za nim skończę pisać tego posta to pokaże wam zdjęcie na którym jestem tak szczęśliwa  i tak teraz wam jeszcze napiszę, że długo mi zajęło znalezienie tego swojego szczęścia, tego uśmiechu na zdjęciu, tej pewności siebie, bo kiedyś ją straciłam choć sama o tym nie wiedziałam i na zdjęciach uśmiechałam się ale to nie był ten prawdziwy szczęśliwy uśmiech.


 Łapcie dwie piosenki, jedna z nich zawsze mi pomaga, a druga od razu skojarzyła mi się z tym postem i tytułem.

https://youtu.be/oyEuk8j8imI

https://youtu.be/ZVb7EUH_PSA

Na razie się z wami żegnam i do następnego posta
                                         
                                                                                          kiniuuuchaa



wtorek, 16 lutego 2016

Czas- start

Hej, no to może na samym początku- mam na imię Kinga.
To jest mój pierwszy post, zresztą jak widzicie sami. Na samym wstępie chce wam napisać dlaczego w ogóle powstał ten blog. Ogólnie lubię pisać, dzielić się czymś z innymi i już od dawna chciałam założyć go w sumie, ale jakoś tak nie zabierałam się do tego. A to był błąd, bo jeśli chcemy coś zrobić to nie powinniśmy tego odkładać na potem ani też czekać na jakąś złotą gwiazdkę z nieba, która zrobi coś za nas. 
Będę wam tu pisać na różne tematy, możecie też sami proponować o czym chcecie, żebym napisała. Pierwszy post jak to zwykle bywa jest zawsze nudny, ale nie u mnie. Już od samego startu chce wam napisać właśnie o tym o czym zaczęłam do góry pisać. Może ktoś już się domyśla? A więc (choć nie powinno sie od tego zdania zaczynać) mój pierwszy post będzie o działaniu, o robieniu rzeczy, które odkładamy, o pasji. 
Wiele osób tak jak i ja, pewnie chciało już dawno zacząć coś robić, np. zapisać się na lekcje tańca, śpiewu, zacząć pływać, rysować albo założyć bloga i jeszcze mnóstwo innych zajęć. Teraz pewnie myślicie o tym, ale czemu nie zaczęliście robić tego co chcecie? Już na pewno kilka razy mówiliście sobie "od jutra zacznę", a tego jutra tak na prawdę wcale nie było, prawda? Ze mną było dokładnie tak samo. Boicie się też na pewno opinii innych, nawet jeśli myślicie, że się nie boicie to gdzieś głęboko w podświadomości zadajecie sobie pytanie " a co powiedzą inni? " i to jest właśnie ten błąd. Wiadomo, że fajnie by było gdyby się to podobało innym co robimy, ale przecież to co chcemy robić to tak na prawdę to robimy bo my tego chcemy, a nie inni więc po co się tak przejmujemy ich opinią? Nie ma sensu zaprzątać sobie głowy licznymi pytaniami, czy nam to wyjdzie, co będzie potem. W życiu fajnie sobie jest coś planować, ale tak na prawdę najlepiej iść na spontana. Chcę się nauczyć pływać to idę się zapisać na lekcję, nie czekam na jakieś jutro.. Akcja- reakcja. Chcę coś umieć to już teraz zaczynam robić coś w tym kierunku. Nic nie przyjdzie nam samo, a w życiu nie wolno się poddawać. Trzeba wyznaczać sobie nowe cele i je osiągać, bo tak niczego byśmy się nie nauczyli. Trzeba też poznawać samego siebie. 
Tak podsumowując, jeśli chcieliście  zacząć coś robić od dawna to już dziś zróbcie coś w tym kierunku, podejmijcie działanie teraz, właśnie w tej chwili; nie czekajcie na jakiś moment, którego nie będzie. 




To by było w sumie na tyle w tym pierwszym moim poście. Nie jest on za długi, ani się jakoś dużo nie rozpisywałam, ale nie chciałam, żebyście mieli jakąś opowieść do czytania ,Na razie się z wami żegnam i do następnego posta
                                                                       kiniuuuchaa